Czy liczenie BMI ma sens?

Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis
Czy liczenie BMI ma sens?

Przez zbliżające się wakacje i ciepłe dni, często w naszych głowach budzą się myśli odnośnie diety. Zastanawiamy się wtedy, czy nasza waga jest odpowiednia i czy nie dałoby się czegoś pod tym kątem poprawić. Jednym z podstawowych wskaźników, z którego korzystają mężczyźni i kobiety jest BMI, czyli dokładniej wskaźnik masy ciała. Jak myślicie, czy warto jest liczyć BMI, czy może to zwyczajnie strata czasu?

Co to jest BMI?

Jak już zostało wspominane jest to wskaźnik masy ciała, a rozwijając sam skrót z języka angielskiego BMI to Body Mass Index, tłumacząc na język polski otrzymamy wskaźnik masy ciała. Dzięki BMI jesteśmy w stanie obliczyć swój własny wskaźnik masy naszego ciała. BMI posiada własny zakres i w zależności od otrzymanego wyniku, dzięki niemu możemy zweryfikować, czy nasza waga do wzrostu jest odpowiednia, czy też nie. Odnośnie historii BMI, to zostało ono opracowane już około 200 lat temu przez belgijskiego statystyka Adolfa Queteleta. Musiało minąć troche czasu, aż zyskał na popularności, a ta trwa do dzisiaj.

Jak obliczyć BMI?

Obliczenie BMI nie jest dzisiaj szczególnie trudne i nie stanowi żadnego wyzwania. Po pierwsze: w sieci możemy znaleźć niezliczoną ilość kalkulatorów, gdzie wprowadzimy płeć, wagę i wzrost, klikniemy przycisk oblicz i gotowe. BMI możemy obliczyć też sami, a wystarczy podstawić określone dane pod prosty wzór.

Wzór na BMI wygląda następująco: BMI = masa / (wzrost)^2. Przykładowo osoba, która mierzy 180cm wzrostu i waży 85kg otrzyma następujący wynik: 26,23. BMI = 85 / (1,80)^2 = 85 / 3,24 = 26,23.

Granice BMI

Jak już wspomnieliśmy wcześniej wynik BMI można przyrównać do odpowiednich wartości, które definiują w jakiej grupie się znajdziemy. Jakie istnieją zakresy wartości BMI?

<16 wygłodzenie
16 – 16.99 wychudzenie
17 – 18.49niedowaga
18.5 – 24.99wartość prawidłowa
25 – 29.99nadwaga
30 – 34.99I stopień otyłości
35 – 39.99II stopień otyłości
>40otyłość skrajna

A może nie dopuszczać do sytuacji liczenia BMI?

Prawda jest taka, że za liczenie BMI co najmniej 90% osób bierze się w sytuacji, kiedy zauważa, że najzwyczajniej w świecie zwiększyła się ich waga. Pozostałe dziesięć procent policzy wskaźnik masy ciała z czystej ciekawości i dla fanu. Wcielmy się w grupę dziewięćdziesięciu procent i przeanalizujmy, jak można prowadzić tryb życia, żeby nie musieć sięgać po wzory, kalkulatory BMI i w ogóle się odchudzać.

Zdrowy tryb życia to podstawa, żeby nie liczyć BMI

Zdrowy tryb życia wiąże się, że w naszym codziennym życiu towarzyszą pewne nawyki. Przede wszystkim aktywność fizyczna, to jest tak naprawdę klucz do osiągnięcia poprawnej wagi. Czy wiesz, że najlepszy pływak w historii Michael Phelps zjadał około 7000 kalorii dziennie? Osoba, która pracuje w biurze, nie ma dużej aktywności fizycznej przy takiej podaży kalorii z pewnością w ekspresowym tempie przybrałaby na wadzę. Kolejna sprawa to dieta i zwracanie uwagi na to co się je, a także zapewnianie organizmowi wystarczającą dawkę snu i to regularnie. Pisz także dużo wody w ciągu dnia. Podsumowując, żeby nie musieć się martwić i wyliczać BMI przed latem zadbaj o:

  • aktywność fizyczna najlepiej co najmniej 3 dni w tygodniu,
  • dieta,
  • nie jeść bezpośrednio przed snem,
  • wysiłek/ćwiczenia tlenowe,
  • zdrowy sen.

Czy wartość BMI brać na serio?

To zależy od danej sytuacji, czasami wynik BMI może idealnie odzwierciedlić naszą sytuację, ale nie zawsze. A o jakich sytuacjach mowa? Weźmy na przykład osobę zajmującą się zawodowo kulturystyką (głównie mężczyźni, ale kobiet też to dotyczy) przy stosunkowo niskim wzroście osoba trenująca może mieć BMI łapiące się pod nadwagę, czy otyłość, a przecież większość tej wagi stanowią mięśnie. Podsumowując wskaźnik BMI może w wielu sytuacjach okazać się przydatny, jednak trzeba pamiętać, że każda z nas jest inna i traktować finalny wynik w niektórych sytuacjach z przymrużeniem oka.

Alicja Laskowska

Czy liczenie BMI ma sens?Fanka wszelkiej polskiej literatury, na co dzień studentka na kierunku ekonomicznym. Zakupy i śledzenie modowych nowinek, tak spędzam wolny czas. Właścicielka dwóch psów, czyli psiara na całego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *